niedziela, 22 lipca 2012

464. Rollmasażowa imprezka.

Hej! :D Znowu jestem tu tak późno, ale no jak czasu nie ma to co zrobić xd Wczoraj od 17:30 byłam z mamą na imprezce w klubie, który jest niedaleko nas – 2 minuty pieszo – z okazji 3 lat Rollmasażu, na który mama już chodzi dwa lata. Byłam tam w roli wyłącznie fotografa i puszczaniu muzyki. Mi było trochę nudnawo, ale były fajne momenty. Jedzenie dobre, tort również, robiłam zdjęcia, na szczęście znalazłam odpowiedni tryb, bo myślałam, że nie będą wychodzić xd Lokal fajny, może by tak osiemnastkę tam wyprawić, jak już będę. Nie wiem, nie wiem, zobaczymy :) Wróciłyśmy koło 1 w nocy, o 3 zasnęłyśmy. A dzisiaj spałam chyba do 13 xd Nic takiego nie robiłam, ale przyjechał wujek, ciocia z Sewerynem i dziadkiem – odwieźli tatę, bo samochód mu się wczoraj zepsuł – suuper -.- No byli i pojechali właśnie. Także nie nudzę się zbytnio xd
Zaraz lecę na wasze blogi, a teraz zdjęcia z wczoraj, ubrałam się tak by było mi wygodnie, ale w miarę wyjściowo :)

4 komentarze:

  1. Bardzo dziekuję za tyle miłych komentarzy :) Paznokci teraz nie mam w ogóle, to jest tylko moja płyta paznokcia, taką mam na szczęscie długą :))

    Ale Ci zazdroszczę takiego wyjścia !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko dopięte na ostatni guzik ^^ Lubię takie wystrojone miejsca ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i wszystkie komentarze :)
Drogi Anonimie, jeśli możesz wpisuj swoje imię ;)