środa, 1 czerwca 2011

102. Dobry humor - do czasu...

No to teraz Wam opowiem co było wczoraj...

Na 8, pierwsze dwa polskie, szybko zleciały...
Geografia, pan wystawiał oceny - mam 3 : )
Angol - pisaliśmy kartkóweczkę, dla mnie bardzo łatwa, mam nadzieję, że dobrze wszystko zrobiłam xD
Fizyka - wiecie skąd wziął się "?" przy 3? To oznaczało, że mam szanse na 4, pani dała mi zadanie do wyliczenia, ale niestety nie dałam rady i mam 3... 
Ale cieszę się, bo nie spodziewałam się w ogóle, że mam szanse na 4  ; )
PO - pisaliśmy ankiety jak było w Wielonku... I to całą lekcję zleciało, zapytał tylko Karolinę, która dostała 5 : )
Informatyka - pierwsza godzina sprawdzian Excel - teoria, w miarę łatwa, myślałam, że będzie gorsza.
Na drugiej godzinie Excel - praktyka i z tym było gorzej, niestety...
Pani dała nam 7 zadań, które musieliśmy zrobić w 40 min!
To już lekka przeginka! ! !
Oczywiście nie zdążyłam, mówi się trudno, wkurzona byłam, nie powiem, że nie...

Do domu wróciłam, przebrałam się i położyłam do łóżka...
Mimo iż był upał, przykryłam się kołdrą i zasnęłam na jakąś godzinkę.
Obudziłam się i był obiad, zjadłam go z tatą i Sylwią, 
gdyż mama wyszła gdy ja przyszłam.
Oglądałam w tym czasie ostatni odcninek Hannah Montana...
Piękny był, no cudowny, ale nie płakałam xD
Sylwia po obiedzie szybko się przebrała i do kościoła.
Porobiłam foty:
Tata wyszedł po 19 i przyjechał z mamą po 20.
Nasz pies jak tylko wyczuł samochód zaczął szaleć i świrować.
Musiałam porobić foty, puściłam go na dół do rodziców i była ogromna radość - jego xD


Mama zjadła obiad, obejrzałyśmy nagrane Na Wspólnej - co tam się dzieje xD
Jestem ciekawa czy Gosia będzie z tym chłopakiem (Piotrem bodajże), którego ja nie lubię xD

Od 19 do tak po 23 z przerwami pisałam z Capronem na gadu <3

Około 22:30 poszłam się wykąpać i włosy umyć.
Założyłam moją letnią piżamkę, najlepszą na świecie  ; D
Którą już z dwa czy trzy lata mam : )

Później zrobiłam sesyjkę Misiowi.
Tak w ogóle, to Sylwia mu tą opaskę założyła  xD

Po zakończonej sesji postanowiłam pomalować sobie paznokcie,
co nie wyszło mi najlepiej, ale pokażę na jaki kolor chociaż,
bo specjalnie fotki zrobiłam : )

Ładnie mi wyschły i zabrałam się za pisanie notek :D
Jeszcze porobiłam fotkę kawałkowi bluzki, którą jutro ubieram i torebce, którą również jutro biorę, a dostałam ją od Ani na urodziny : )
Rano się spakuję xD

I co tam jeszcze...
Aha! Bo nie powiedziałam Wam, że jutro mam jedną lekcję rano o 9:05 - wf dziewczyny, na który strojów postanowiłyśmy nie brać, bo o 10:20 jedziemy na sympozjum o Hemarze : )
Koniec przewidywany jest koło 14, powrót samodzielny... : )

No i jeszcze mam fotkę książki, którą właśnie czytam i naszyjnika, który przyszedł w poniedziałek - dodatek do gazetki Hannah Montana : D
Ale bardzo mi się podoba, bo ma świetne serduszka! : )

Dobra, to chyba wszystko xD
Czas spać.
Pobudka o 8.
Dobranoc ;***

P.S. Jaki mam syf w pokoju...  xD

6 komentarzy:

  1. śliczny pies :D

    Paula<3

    my-live-my-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki słodziak! Jak owieczka normalnie, ten lakier też boski. Chciałabym mieć taki wisiorek, serduszka rządzą. Buziaki i pozdrowienia kochana <33 ;*
    onthefloor14.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz fajnego tego psiaka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i wszystkie komentarze :)
Drogi Anonimie, jeśli możesz wpisuj swoje imię ;)