poniedziałek, 14 maja 2012

369. Bełchatów.

W sobotę o jakże cudownej godzinie 3:30 wyruszyliśmy na zawody karate, w małym składzie – 7 osób plus trener i zmienny kierowca. Byłaby super ekipa, gdyby nie jedna osoba, ale co zrobić. Ważne, że była Ania, z która nie da się nudzić! :D Szalałyśmy w trójkę na końcu samochodu! Same zawody poszły nam całkiem, całkiem, bo zdobyliśmy 5 medali, w tym nasza drużynka brąz :) Po 17 byliśmy już po konkurencjach i pojechaliśmy do McDonalda, gdzie kupiłam swojego ukochanego loda <3 I o 18 wyruszyliśmy w drogę powrotną. Świetnie się bawiłyśmy. Mimo, że nie poszło nam zbytnio w indywidualnych to i tak warto było pojechać :) Pogoda również zbytnio nie dopisała – deszcz, ponuro, zimno… trochę gardło zawalone wczoraj miałam, ale dziś już lepiej. Wróciłyśmy do domu koło 23. Kilka zdjęć udało się zrobić, więc zapraszam do oglądania :D
fot. Patryk
Sylwia i Wojtek, jedliśmy drugie śniadanko jeszcze z Patrykiem :)
Od razu lepiej było z gardłem xD już tak nie bolało.
Sylwia i Patryk, kocham tą fotkę! xd <3

3 komentarze:

  1. gratuluję medalu :D
    a dzięki :p to napisz do mnie na gadu: 20426669, jestem na niewidoku, a jak mnie nie będzie to odpiszę później :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Dzięki, już piszę do Ciebie :)

      Usuń
  2. Ach..podziwiam Ciebie:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i wszystkie komentarze :)
Drogi Anonimie, jeśli możesz wpisuj swoje imię ;)